Abrahama 62
Abrahama 62
Abrahama 62

(O wystawie)
Miasto między morzem a lasem
Miasto między morzem a lasem
Miasto między morzem a lasem
Gdynia nie powstała przypadkiem. O wyborze niewielkiej kaszubskiej wsi na miejsce budowy portu zadecydowało położenie: dostęp do morza, osłonięta zatoka i ukształtowanie wybrzeża, które stwarzało wyjątkowo dobre warunki dla rozwoju nowoczesnej infrastruktury. To właśnie naturalne cechy tego miejsca stały się fundamentem jednej z najważniejszych opowieści modernizacyjnych II Rzeczypospolitej.
Jednak nowoczesne miasto powstało na terenie, który miał już własną historię i własnych mieszkańców - ludzi, zwierzęta oraz bohaterów kaszubskich wierzeń. Stolemy, Borowa Cotka, Leszy, Mórki czy Topielce można potraktować jako personifikacje sił natury: morza, lasu, mokradeł i wzgórz, które istniały przed miastem i nadal współtworzą jego wyjątkowy charakter.
Granica między naturą a miastem jest mniej oczywista, niż zwykliśmy sądzić. Zwierzęta pojawiające się na ulicach Gdyni nie wkraczają do obcego świata, pokazują raczej, że nadal dzielimy tę samą przestrzeń. Morze, lasy i torfowiska to nie tylko piękny krajobraz, lecz także warunek życia i źródło zasobów, z których korzystaliśmy zarówno sto lat temu, jak i dziś.
Myśląc o przyszłości miasta, nie możemy zapomnieć o tej więzi. W kaszubskich opowieściach obok opiekunów natury pojawia się również Smętek - duch miejsca, figura niepokoju i straty, przypominająca, że rozwój i postęp mają swoją cenę. Przyszłość zależy nie tylko od tego, jak daleko potrafimy zajść, ale również od tego, jak dobrze rozumiemy własne granice i zależności.
Agata Abramowicz
Gdynia jest miastem zrodzonym z wyobraźni. Powstała jako projekt przyszłości – nowoczesnej, otwartej, zwróconej ku światu. Jej architektura, przestrzeń publiczna i port miały odpowiadać na potrzeby mieszkańców i młodego państwa polskiego, ale również kształtować nowy sposób życia: zdrowszy, bardziej świadomy, oparty na wierze w postęp, edukację i wspólnotę.
Przez dziesięciolecia opowieść ta budowała tożsamość miasta. Dziś jednak wracamy do niej z większym dystansem. Wielkie narracje i proste obietnice lepszego jutra nie brzmią już tak przekonująco jak przed stuleciem. Zamiast jednej historii pojawiają się pytania o tych, którzy pozostawali poza kadrem, o koszty rozwoju oraz o idee, które miały prowadzić ku emancypacji,
a niekiedy stawały się narzędziami kontroli i wykluczenia.
Prezentowane prace przyglądają się dziedzictwu modernizmu nie jako zamkniętemu rozdziałowi historii, lecz jako żywej materii. Architektura staje się tu nośnikiem pamięci, a dawne wizje przyszłości – punktem odniesienia dla współczesnych wyobrażeń i wątpliwości. Obok fascynacji formą, technologią i projektowaniem pojawia się refleksja nad kruchością porządku społecznego oraz nad tym, jak łatwo idea postępu może ustąpić miejsca konfliktowi, przemocy i chaosowi.
Sto lat temu przyszłość Gdyni wydawała się projektem, który można zaplanować. Dziś wiemy, że żadna wizja nie jest wolna od błędów, ślepych zaułków i nieprzewidzianych konsekwencji. Wystawa przygląda się więc nie tylko temu, co odziedziczyliśmy po nowoczesności, ale także pytaniom, które powracają wraz z każdą epoką przyspieszenia, niepewności i zmiany. Może właśnie dlatego przeszłość pozostaje jednym z najciekawszych narzędzi myślenia o przyszłości.
Godziny otwarcia lokali:
środa - piątek
14:00 - 18:00
sobota - niedziela
12:00 - 18:00
(Adres)
Abrahama 62 (wejście od ul. Władysława IV)
(Artyści)
Agnieszka Brzeżańska, MOZI, Michał Majchrowicz, Patrycja Orzechowska, Jacek Wielebski, Agnieszka Rowińska, Kacper Kowalski, Dąbrówka Tyślewicz, Agnieszka Wielewska, Magdalena Pela, Mathis Esnault, KOSMOS